Biblioteka w Łasku - logo
 Menu

SZUKAJ NA STRONIE


NEWSLETTER


ZAPROPONUJ KSIĄŻKĘ DO KUPIENIA
(np. Dean Koontz-Maska)



PRZEDŁUŻ KSIĄŻKĘ

PROGRAMY I DOTACJE
Łascy Globtroterzy
Wsparcie z programów UE, LEADER, PROW
Kolorowa lokomotywa
Facefood
Link do przyszłości
Kraszewski komputery
Angielski 123
Deweloperzy wiedzy
Głośne czytanie
Fun English
CATL
Program Rozwoju Bibliotek
Orange dla bibliotek
MKIDN
Centrum Edukacji Obywatelskiej
Równać szanse Równać szanse
Młodzi menedżerowie kultury
DKK
NASI SPONSORZY













CHWILA RELAKSU



Biuletyn Informacji Publicznej


DOSTĘPNOŚĆ STANOWISK KOMPUTEROWYCH W CZYTELNI DLA DOROSŁYCH

Komp. 1 - zajęty do 17:54:41
Komp. 2 - Dostępny
Komp. 3 - Dostępny
Komp. 4 - Dostępny

 Facefood - w poszukiwaniu łaskich smaków
«  ‹ 1/2  »
1, 2, wszystko



    Wyślij do znajomego


"Wszystko co dobre, szybko się kończy" - ta maksyma doskonale podsumowuje finał warsztatów kulinarnych - "Facefood - w poszukiwaniu łaskich smaków". Uroczyste zakończenie odbyło się w niedzielę, 27 lipca na terenie rekreacyjnym należącym do PPSP w Łasku. Uczestnicy zajęć zaprosili na nie swoich najbliższych - rodziny i przyjaciół. Wśród gości znaleźli się również przedstawiciele władz - zastępca burmistrza Janina Kosman wraz z mężem, senator Andrzej Owczarek, dyrektor Biblioteki Publicznej w Łasku oraz radny powiatowy Marek Krawczyk. Podane przekąski (babeczki, sernik, koreczki, rozmaite sałatki) stanowiły jedynie "rozgrzewkę" przez grillowymi przysmakami. Pierwsza na ruszcie znalazła się karkówka - marynowana w świeżych ziołach i czerwonym winie. Na rożnie pojawiły się również szaszłyki, które samym wyglądem zachęcały do jedzenia. Kolorowe - wegetariańskie, gustowne - z mięsem drobiowym z pomidorkami koktajlowymi oraz tradycyjne z wieprzowiną, cebulą i papryką. Należy podkreślić, że wszystkie potrawy zostały przygotowane przez młodzież, która tego dnia pełniła rolę gospodarzy.

Zaproszeni goście mogli nie tylko posmakować efektów naszych półrocznych kulinarnych zmagań, ale mieli również możliwość prześledzić ich przebieg, ponieważ czekała na nich wystawa zdjęć z przebiegu projektu. Każdy z nich otrzymał książeczkę, opisującą nasze przedsięwzięcie wraz z przepisami, które zostały użyte w trakcie trwania warsztatów.

I tak zakończyła się nasza kucharska przygoda, ale w zanadrzu mamy wiele nowych, ciekawych pomysłów na zajęcia dla młodzieży?














    Wyślij do znajomego


Truskawkowe warsztaty.

Na ostatnich już warsztatach w ramach projektu ?Facefood ? w poszukiwaniu łaskich smaków? zajęliśmy się sezonowym produktem, ściśle związanym z naszym regionem ? TRUSKAWKAMI. Rozpoczęliśmy od przygotowania konfitur i dżemów (teraz już wiemy czym się różnią :). Każdy z uczestników napełnił sobie po dwa słoiczki, by z zimowe wieczory móc wrócić do letnich smaków. Poza standardowym, wekowym wydaniem truskawki, użyliśmy jej również jako głównego składnika sałatek. W pierwszej wersji ? wytrawnej - z rukolą, czarnymi oliwkami, serem feta, szczypiorkiem, świeża miętą i miodowym sosem winegret. Do następnej sałatki oprócz truskawek dodaliśmy młody szpinak, mini kulki mozzarelli, jogurt, oliwę i sos truskawkowo-balsamiczny. Całość uzupełnił koktajl truskawkowy.

Zwieńczeniem naszych kuchennych podbojów będzie wystawa zdjęć z warsztatów wraz z przepisami, według których przyrządzaliśmy wszystkie dania. Ekspozycja będzie zamieszczona w Bibliotece Publicznej w drugiej połowie lipca.












    Wyślij do znajomego


Każdą działalność należy odpowiednio zareklamować, inaczej nikt się o niej nie dowie. Zatem w ramach kulinarnego projektu "Facefood - w poszukiwaniu łaskich smaków" postanowiliśmy zająć się marketingiem i należycie wypromować nasze warsztaty. Kierując się zasadą "przez żołądek do serca", przygotowaliśmy dla mieszkańców Łasku mały poczęstunek. Akcja odbyła się 31 maja na łaskim rynku. Na degustację zostały przyrządzone koreczki - ruloniki z szynką, papryką i ogórkiem konserwowym, serkiem topionym oraz musztardą. Nie zabrakło również sałatek - na słodko (gotowana pierś z kurczaka, ananas, rodzynki, kukurydza orzechy włoskie i majonez) i na słono (szynka, rzodkiewka, kukurydza, seler konserwowy, ogórek konserwowy, jajka gotowane na twardo, pietruszka). Kupki smakowe Łaskowian miały również rozpieszczać ślimaki z tortilli z białym serem, sałatą i wędzonym łososiem oraz piramidki z mini mozzarelli ze świeżą bazylią i pomidorami koktajlowymi. Wszystko zostało elegancko poukładane i przyozdobione, a uczestnicy projektu rodem z "Kuchennych rewolucji" zapraszali przechodniów na degustację. Mieszkańcy czynnie wzięli udział w naszym przedsięwzięciu, opróżniając tace w przeciągu kwadransa, nie szczędząc przy tym pochwał i wyrazów sympatii.












    Wyślij do znajomego


"Czas na ryby" - taki tytuł nosił kolejny warsztat kulinarny w ramach projektu "Facefood - w poszukiwaniu łaskich smaków". W poniedziałek, 19 maja spotkaliśmy się w kuchni OSP, by przygotować rybne potrawy, pełne wartościowych kwasów tłuszczowych z rodziny omega-3. Rozpoczęliśmy od przyrządzenia morszczuka na szpinaku pod beszamelem. Podczas gdy ryby dochodziły w piekarniku, zabraliśmy się za spaghetti z krewetkami. Przysmażyliśmy na maśle czosnek z papryczkami chilli i pomidorami koktajlowymi, następnie dorzuciliśmy zblanszowane krewetki tygrysie. Zmieszane z makaronem, posypane tartym parmezanem stworzyły pyszne danie o niesamowitym aromacie. Niektórzy z uczestników warsztatów mieli po raz pierwszy styczność z tymi owocami morza, przełamali jednak swoje uprzedzenia i odważyli się spróbować tę wykwintną przekąskę. Zapewne smak krewetek ich zaskoczył, ale i przypadł do gustu, bo talerze zostały całościowo opróżnione. Uzupełnieniem rybnego menu były sałatki z tuńczykiem. Pierwsza, ekspresowa - z tartym żółtym serem, kukurydzą, natką pietruszki i majonezem, druga - kolorowa i bardzo apetyczna - z miksem sałat, pomidorami, jajkami gotowymi na twardo, czerwoną cebulą, kukurydzą i szczypiorkiem, całość polana sosem winegret.

Podczas zajęć, wszystkim dopisywały doskonałe humory, bo jak wiadomo - ryby sprzyjają zwiększeniu produkcji serotoniny - hormonu dobrego nastroju. Polecamy zatem jedzenie jak najczęściej rybnych posiłków, które dbają zarówno o nasze ciała jak i o dusze.












    Wyślij do znajomego


Uczta dla mięsożerców.

Wyszliśmy naprzeciw miłośnikom mięsa i w poniedziałek, 14 kwietnia, na warsztatach kulinarnych Facefood sprawiliśmy, że ich poziom białka gwałtownie urósł. Tradycyjny schaboszczak zamienił się w roladkę z boczkiem i żółtym serem, panierowany w świeżo przyrządzonej bułce tartej. W podobny sposób postąpiliśmy z kuzynką schabowego ? piersią z kurczaka. Powstał z niej zawijaniec ze szpinakiem, który został uprzednio przesmażony z czosnkiem na klarowanym maśle. Każde z mięsiw zostało pieczołowicie rozbite, przyprawione, odpowiednio nafaszerowane, a następnie zgrabnie splecione. Przysmażone na złoty kolor wylądowało w piekarniku. Czas potrzebny na pieczenie został zagospodarowany na przygotowanie dodatku do mięsa ? ryżu z zasmażanymi warzywami. Burczenie w żołądkach, podsycane unoszącymi się aromatami, zostało po pół godzinie zaspokojone. Ale za nim uczestnicy warsztatów przeszli do degustacji, trzeba było odpowiednio ?zrobić talerz?. Przy pomocy pierścieni ułożyli ryż, gustownie wkomponowali mięsne rolady, a rukola z truskawką i krem balsamiczny dopełniły kulinarne dzieło.

Wszystkie przepisy, które były i będą wykorzystywane podczas warsztatów, zostaną udostępnione na zakończenie projektu. Pod koniec czerwca w Bibliotece Publicznej w Łasku zorganizujemy wystawę zdjęć z kucharskich zajęć wraz z recepturami przyrządzanych potraw.












    Wyślij do znajomego


Koła Gospodyń Wiejskich to wcale nie przeżytek, gdyż swoim działaniem wspaniale integrują środowisko wiejskie, kultywują tradycje regionalne i zaszczepiają je w młodych pokoleniach - Zostało to jednoznacznie udowodnione na spotkaniu w ramach projektu "Facefood - w poszukiwaniu łaskich smaków". W rolę prowadzących warsztaty kulinarne wcieliły się panie z KGW z Wrzeszczewic. Tematem przewodnim były potrawy związane z Wielkanocą. Młodzież mogła zapoznać się z tradycyjnymi smakami świątecznych zup. Według receptur , przekazywanych sobie z pokolenia na pokolenie, uczestnicy zajęć mieli za zadanie przyrządzić barszcz biały i żurek (dzięki temu dowiedzieli się, czym różnią się te, na pozór tylko bliźniacze, zupy). Dla urozmaicenia świątecznego menu, panie zaproponowały przygotowanie faszerowanych jajek, które wystąpiły w trzech wariacjach:

- z pieczarkami i szczypiorkiem,

- z tuńczykiem, żółtym serem i natką pietruszki,

- z twarożkiem, rzodkiewką i rzeżuchą.

Kucharskie trudy zostały wynagrodzone wyczekaną degustacją. Nie zapomnieliśmy o celebracji przygotowanych posiłków - biały obrus, udekorowane jajka, alabastrowa zastawa - Wszystko to, w połączeniu z niezapomnianymi smakami, stworzyło urokliwą, przedświąteczną atmosferę.

Specjalne podziękowania dla pań z Koła Gospodyń Wiejskich z Wrzeszczewic, które zechciały podzielić się z młodzieżą swoją kulinarną wiedzą i doświadczeniem.












    Wyślij do znajomego


Serowe wariacje facefoodowiczów.

Głównym tematem naszego kolejnego spotkania w ramach warsztatów kulinarnych " Facefood - w poszukiwaniu łaskich smaków" był SER. W pierwszoplanowych rolach wystąpili: mozzarella, gouda oraz camembert. Reżyserem całego przedstawienia była Renata Henke - mistrz kuchni. Rozpoczęliśmy nietradycyjnie, mianowicie od kulminacyjnego punktu programu - dania głównego. Młodzież została podzielona na dwie grupy. Każda z nich miała do wykonania makaronową zapiekankę. Pierwszą odsłonę stanowił penne z warzywami, polędwiczką wieprzową i mozzarellą, drugą - tagiatelle z pieczarkami, piersią z kurczaka w sosie śmietanowo-serowym. Postępując zgodnie z scenariuszem oraz zaleceniami prowadzącej, obie ekipy wytrwale zmierzały do sceny finałowej. Należy w tym miejscu wspomnieć o pewnym, nienamacalnym, niemożliwym do opisania elemencie scenografii - kuszącemu zapachowi... Ta smakowita woń została doskonale przeniesiona na zmysł smaku. Dania były przepyszne!!! Po degustacji wróciliśmy do początku naszego przedstawienia. W rolę przystawki wcielił się camembert, którego ubierano w rozmaite kostiumy: płatki migdałowe, orzechy włoskie, pikantną panierkę i płatki kukurydziane. Partnerką zapiekanego sera była żurawina, która doskonale podkreśliła jego smak. Teraz nie pozostało nic, tylko odgrywać naszą sztukę na łamach domowych teatrów










    Wyślij do znajomego


Mufinki, tiramisu, banany karmelizowane w miodzie - czyż to nie brzmi smacznie? Mieli okazję się o tym przekonać uczestnicy warsztatów kulinarnych "Facefood - w poszukiwaniu łaskich smaków", prowadzonych przez Bibliotekę Publiczną w Łasku. Ale zanim rozkoszowaliśmy się przepysznymi deserami, trzeba było się trochę napracować. Wszystko zaczyna się od sprawdzonego przepisu, który następnie trzeba umiejętnie wprowadzić w życie. Niby nic trudnego, ale dla naszej młodzieży, która w kucharskim świecie jest dopiero na etapie raczkowania, stanowiło to nie lada wyzwanie. Zatem nie obyło się bez małych potknięć, ale "ten się nie myli, kto nic nie robi". Na szczęście nad wszystkim czuwał nasz masterchef Renata Hainke, która pilnowała każdego etapu powstawania słodkości. Efekt końcowy zaskoczył chyba samych kuchcików, o czym świadczyły puste pucharki po tiramisu i oblizywane talerze po smażonych bananach. Jedyne, czym postanowili się podzielić z najbliższymi były babeczki, a raczej znikoma ich część, która stanowiła wyłączny, namacalny ślad uczestnictwa w warsztatach (reszta dowodów znalazła się w żołądkach). Zapewne będzie jeszcze nie jedna okazja, żeby popisać się przed rodziną zdobytymi doświadczeniami.
Muszę przyznać, że jestem mile zaskoczona zaangażowaniem, dokładnością i kreatywnością naszych warsztatowiczów. Szczególnie, że na spotkaniu organizacyjnym, na pytanie o doświadczenie w kuchni, w większości odpowiadali: "Gotowanie wody na herbatę". Trafiła się nam bardzo zdolna i przede wszystkim wspaniała grupa młodzieży.

Specjalne podziękowania dla zarządu OSP w Łasku za użyczenie kuchni na realizację naszego projektu.












    Wyślij do znajomego


Jaki podać kieliszek do czerwonego wina, ile ząbków ma widelec do ryb, jak z serwetki zrobić niebanalną ozdobę stołu, z której strony podajemy naszemu gościowi przystawkę? Na te, i wiele innych pytań związanych z kuchennym i kelnerskim savoir vivre, próbowaliśmy sobie odpowiedzieć w poniedziałkowe popołudnie (17.02.2014r.), na pierwszych warsztatach w ramach projektu "Facefood - w poszukiwaniu łaskich smaków". Rozpoczęliśmy od małego sprawdzianu wiedzy nt. nakrywania do stołu. Uczestnicy, podzieleni na dwuosobowe grupy, mając do dyspozycji wszelkiego rodzaju dekoracje, talerze, kieliszki i sztućce, mieli za zadanie przygotować stolik na uroczystą kolację. Wizje młodzieży oceniła prowadząca zajęcia - Renata Heinke, która dokładnie omówiła zasady nakrywania do stołu w zależności od sytuacji oraz przedstawiła w jaki sposób obsługujemy naszych gości. Uczestnicy mogli się również zapoznać z metodami składnia serwetek, od tych najprostszych, po te bardziej efektowne. Na zakończenie odbył się mini quiz - dziewczyny kontra chłopcy, który polegał na nazwaniu i podpisaniu elementów nakrycia stołowego. Więcej trafionych odpowiedzi miała drużyna męska, która w ramach wygranej otrzymała fartuchy kuchenne z logo naszego projektu. Nagrodą pocieszenia dla damskiej części były? fartuchy kuchenne z logo naszego projektu. Już nie możemy doczekać się kolejnych warsztatów, na których będziemy przygotowywać pyszne słodkości.

Specjalne podziękowania dla restauracji RETRO, która udostępniła nam lokal oraz wyposażyła w niezbędne sprzęty.










    Wyślij do znajomego


W poniedziałek 10 lutego, ruszyliśmy z realizacją projektu ?Facefood ? w poszukiwaniu łaskich smaków?. Pierwsze spotkanie miało charakter organizacyjny i zapoznawczy. Omówiliśmy na nim plan naszych wspólnych działań i cele jakie mamy zamiar osiągnąć. Wspomnieliśmy również o sprawcy tego całego zamieszania: Polsko ?Amerykańskiej Fundacji Wolności oraz Polskiej Fundacji Dzieci i Młodzieży, dzięki którym biblioteka otrzymała grant na realizację warsztatów kulinarnych. Udało nam się ustalić termin pierwszych zajęć (choć nie było to łatwe ? młodzież jest bardzo zajęta) na 17 lutego. Zatem spotykamy się w poniedziałek w restauracji Retro, by zapoznać się z kuchennym savoir vivre.




«  ‹ 1/2  »
1, 2, wszystko
X
Podaj adres e-mail do kogo wysłać

Podpis(imię, nick, cokolwiek)