Menu






















 Parę słów o...
Turniej gier fantasty w bibliotece
Współczesna młodzież już dawno pożegnała się z szachami, chińczykiem czy brydżem. Mogliśmy się o tym przekonać na turnieju zorganizowanym w Bibliotece Publicznej w pierwszych dniach ferii zimowych. Wysłużone i niemodne „planszówki” zastąpiła
Warhammer: Inwazja. Potyczki trwały 3 dni, od treningu począwszy, poprzez eliminacje, aż do finału. Nie zabrakło emocji, kłótni i słownych batalii, ale to przecież właśnie o to chodziło Może kilka słów wyjaśnienia „o co w ogóle chodzi”… Jest to świetna fabularna gra karciana fantasy (LCG). Wielokrotnie uhonorowana nagrodami na całym świecie. Gra, podczas której gracz przenosi się do Starego Świata, gdzie toczy zaciekłe epickie walki. Do dyspozycji mamy talie, obrazujące 6 ras: Imperium, Krasnoludów, Wysokich elfów (są to karty porządku), Orków, Mrocznych elfów, Chaosu (karty zniszczenia). Ponadto mamy Znaczniki obrażeń i zasobów oraz znaczniki płonięcia oraz Stolicę. Stolica, którą bronimy została podzielona na strefy (Królestwo/Pole Bitwy/Misja). Każda z tych stref przeznaczona jest to danego celu i spełnia inna rolę (surowce/atak/dociąg kart). Gracz musi dobrze wywarzać atak i rozwój ekonomiczny, by móc finansować zagrywane karty, jednocześnie broniąc się na kilku frontach. Wielokrotnie kluczem do zwycięstwa nie jest jedynie potęga militarna, a wyniszczony wróg, który nie ma środków by się skutecznie bronić, nie mówiąc już o ataku.
Dla laika, nie wtajemniczonego w świat Fantasy, wydaje się to wielce skomplikowane, ale z drugiej strony bardzo intrygujące. Jeżeli ktoś ma ochotę wkroczyć do krainy Warhammera, to zapraszamy do biblioteki, gdzie regularnie spotyka się grupa pasjonatów tej gry.
Resumując: jeśli szukasz gry, w którą mógłbyś pograć z przyjaciółmi, która nie znudzi się po kilku partiach i nie wydasz na nią ostatniego grosza, to Warhammer: Inwazja jest odpowiedzią.
X
Podaj adres e-mail do kogo wysłać

Podpis(imię, nick, cokolwiek)