Menu






















 Parę słów o...
«  8/11  »
1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, wszystko



    Wyślij do znajomego



Tuwimowo
Z okazji obchodów Roku Tuwima zaprosiliśmy do naszej biblioteki wielu gości. W maju odwiedziła nas grupka ze Specjalnego Ośrodka Szkolno-Wychowawczego oraz uczestnicy Warsztatów Terapii Zajęciowej w Łasku.
Podczas spotkania w książnicy przybliżyliśmy im sylwetkę Juliana Tuwima, zaprezentowaliśmy kilka jego utworów (zarówno w formie czytanej jak i śpiewanej!). Ponadto goście z WTZ tworzyli ilustrację do utworu „Rzepka”, a potem – podobnie zresztą jak bohaterowie wiersza – wspólnymi siłami odtwarzali kolejność postaci biorących udział w zmaganiach z tym dorodnym, lecz nieco uciążliwym warzywem. Test ze znajomości utworu tego, jak i „Zosi-Samosi, „Bambo” i „Okularów” nasi słuchacze zaliczyli śpiewająco!
Dosłownie i w przenośni…

    Wyślij do znajomego



Wiosenne spotkanie
No i nareszcie przyszła do nas! Nie nadjechała furą, nie przyleciała samolotem, nie przyjechała też na hulajnodze.
Przyszła pieszo...
Kto?
Oczywiście Pani WIOSNA!
 
Wpadła do naszych bibliotecznych zakątków z wielkim impetem, bowiem usłyszała, że na spotkanie z nią szykuje się grupa uczestników z łaskiego ŚDS. I tak się stało. Wizyta w bibliotece dla dzieci była poświęcona specyfice tej pięknej pory roku, jej symbolach i przysłowiach z nią związanych.. Niczym kwietniowe ptaszki śpiewaliśmy wiosenne piosenki i wysłuchaliśmy wiersza, pt: „Przyjście wiosny” Jana Brzechwy. Każdy z gości pokolorował jeden z symboli wiosny i przykleił go na wielkim plakacie.. Kropką nad „i” bibliotecznego spotkania było wspólne zdjęcie – oczywiście - z Panią WIOSNĄ.

    Wyślij do znajomego



Spotkanie z dziećmi w ramach lekcji bibliotecznej
12 kwietnia na lekcję biblioteczną przydreptały do nas dzieci z Przedszkola nr 6 w Łasku. Podczas rozmowy o istocie i funkcjonowaniu biblioteki nie mogło zabraknąć głośnego czytania. Pani Agnieszka zaprezentowała przedszkolakom tekst, pt: „Czy mi wierzysz? Książeczkę o mówieniu prawdy”, którego bohaterem był sympatyczny gorylek Floky. Pamiątką po opowieści o tym, że prawda zawsze zwycięża nad kłamstwem zostały obrazki z podobizną Floky’ego, pięknie pokolorowane przez naszych małych gości. Warto dodać, że dzieci, raczkujące dopiero po przestrzeni bibliotecznej wiedzy zwiedziły wszystkie zakamarki naszej książnicy, łącznie z wypożyczalnią, czytelnią dla dzieci i dorosłych, jak i obszernymi magazynami.
Mamy nadzieję, że taka wizyta zaowocuje wzrostem czytelnictwa u maluchów i będziemy mogły częściej spotykać te dzieci przy bibliotecznych regałach. Czekamy!

    Wyślij do znajomego



Wielkanocne spotkanie
Tuż przed świętami Wielkiej Nocy zawitali do nas przesympatyczni goście z Środowiskowego Domu Samopomocy w Łasku. Dzięki opowieściom o tradycjach wielkanocnych, symbolach tego święta i wspólnym dekorowaniu papierowego koszyka poczuliśmy klimat świąt – i mimo nieciekawego krajobrazu za oknem – ciepło wiosny ;) Zwieńczeniem spotkania z zaprzyjaźnioną już z nami grupą były zagadki wielkanocne, obfitujące oczywiście w pytania o kurczaczki, pisanki, lukrowane baby, itp…

    Wyślij do znajomego



Filmowa Feriada w bibliotece dobiegła końca
Akcja „Ferie z filmem w bibliotece” została przygotowana w ramach programu „Kulturalnie i obywatelsko w bibliotece” we współpracy ze Stowarzyszeniem Nowe Horyzonty oraz z programem „Jeden Świat. Kluby filmowe” zorganizowanym przy współpracy Centrum Edukacji Obywatelskiej. W tym celu wybraliśmy tematy, odnoszące się do współczesnych problemów, którymi nastolatki mogą mieć styczność, jak np. prostytucja, niewolnicza praca dzieci czy tak częsty problem zakażenia wirusem HIV. Problem ogólnie znany, lecz w wszelakich kręgach uznawany za tabu. Naszymi widzami w większości były dzieci, które przybyły do nas z opiekunką ze Świetlicy Środowiskowe nr 1 oraz podopieczni Środowiskowego Domu Samopomocy w Łasku. Materiały te pozwoliły nam kształtować w młodzieży nie tylko krytyczną, lecz także twórczą postawę wobec zjawisk kultury. Dzięki takim narzędziom jak film mogliśmy odwołać się nie tylko do sfery poznawczej, intelektualnej, lecz także, co szczególnie ważne, do emocji młodego człowieka. To dzięki takim filmom jak „Themi” – bohaterka, która zmarła na zakażenie wirusem HIV, czy „Punam” – mała dziewczynka z Nepalu, która musiała zajmować się domem i rodzeństwem, bo rodzice pracowali w kamieniołomach mogliśmy dać do myślenia naszym dzieciom w jak innym i szczęśliwszym żyjemy świecie. Mimo dość poważnego tematu naszych ferii nie zabrakło, także czasu poświęconemu rozrywce i przyjemności. Dla naszych stałych wielbicieli i miłośników gier fantasty, przygotowaliśmy trzydniowe potyczki, w grę: Warhammer: Inwazja, (począwszy od treningu dla początkujących poprzez eliminacje, aż skończywszy na finale). Nie zabrakło emocji, kłótni i słownych batalii, które towarzyszyły nam przez te trzy dni gry, ale o to właśnie chodziło, by wywołać masę emocji w naszych graczach. Dla zainteresowanych oraz nie w wtajemniczonych, w świat Fantasty i pragnących wkroczyć do krainy Warhammera, stanąć w oko w oko z wampirami, orkami, mrocznymi elfami i innymi stworami zapraszamy w nasze biblioteczne mury, gdzie regularnie spotyka się grupa naszych pasjonatów tejże gry. Lecz to nie wszystko, co przygotowaliśmy dla naszych feryjnych gości. W tak szczególny i zakochany dzień, jakim są, Walentynki gościliśmy „naszego” zaprzyjaźnionego Pana Marcina – fryzjera z salonu Fryzjerskiego na Osiedlu Przylesie. Pan Marcin, co roku odwiedza naszą placówkę, by na głowach naszych milusińskich tworzyć niepowtarzalne i oryginalne fryzjerskie dzieła. I tak tym razem wraz ze swoja koleżanka po fachu Panią Renatą zamienili naszą czytelnię w profesjonalne studio dziecięcych fryzur. Nasze małe modnisie z wielką chęcią poddawały się w ręce fachowca, aby w ten „miłosny” dzień wyglądać niebywale pięknie. Również, co miło, fryzjerskiej metamorfozie bardzo chętnie oddawała się męska część naszych czytelników. Na głowach pan Marcin z Panią Renatą wyczarowywali fantazyjne warkocze, fale i burze loków. Każda fryzura była inna i niepowtarzalna. A dla uczczenia tak, fajnego i szczególnego dnia jak Walentynki – Pan Marcin miał dla naszych gości przygotowane słodkie upominki, którymi były czekoladowe wafelki i tabliczki czekolady. Słodką Walentynkową atmosferę uwieńczyliśmy na naszych zdjęciach, do których obejrzenia serdecznie zapraszamy do kolorowej galeryjki a Panu Marcinowi słodko dziękujemy i czekamy na następne spotkania i nowe fryzury.

    Wyślij do znajomego



Walentynkowy zawrót głowy w Bibliotece dla dzieci
W ten szczególny dzień w naszych murach gościliśmy Pana Marcina - fryzjera z salonu Fryzjerskiego na Oś. Przylesie. On to wraz ze swoją koleżanką po fachu Panią Renatą tworzyli niepowtarzalne i niebywale oryginalne fryzury na głowach naszych małych czytelników. W rannych godzinach czytelnia dla dzieci zamieniła się w profesjonalne studio dziecięcych fryzur. Nasze małe modnisie z wielką chęcią poddawały się w ręce fachowca, aby w ten „miłosny” dzień wyglądać niebywale pięknie. Również fryzjerskiej metamorfozie bardzo chętnie oddawała się męska część naszych czytelników. Na głowach Pan Marcin w raz z Panią Renatą wyczarowywali fantazyjne warkocze, fale i burze loków. Każda fryzura była inna i niepowtarzalna. Dla uczczenia tak fajnego i szczególnego dnia jak Walentynki - Pan Marcin miał dla naszych gości przygotowane słodkie upominki, którymi były czekoladowe wafelki i czekolady. Walentynkową atmosferę uwieńczyliśmy na naszych zdjęciach, do których obejrzenia serdecznie zapraszamy a Panu Marcinowi słodko dziękujemy i czekamy na następne spotkania i nowe fryzury.

    Wyślij do znajomego



Turniej gier fantasty w bibliotece
Współczesna młodzież już dawno pożegnała się z szachami, chińczykiem czy brydżem. Mogliśmy się o tym przekonać na turnieju zorganizowanym w Bibliotece Publicznej w pierwszych dniach ferii zimowych. Wysłużone i niemodne „planszówki” zastąpiła
Warhammer: Inwazja. Potyczki trwały 3 dni, od treningu począwszy, poprzez eliminacje, aż do finału. Nie zabrakło emocji, kłótni i słownych batalii, ale to przecież właśnie o to chodziło Może kilka słów wyjaśnienia „o co w ogóle chodzi”… Jest to świetna fabularna gra karciana fantasy (LCG). Wielokrotnie uhonorowana nagrodami na całym świecie. Gra, podczas której gracz przenosi się do Starego Świata, gdzie toczy zaciekłe epickie walki. Do dyspozycji mamy talie, obrazujące 6 ras: Imperium, Krasnoludów, Wysokich elfów (są to karty porządku), Orków, Mrocznych elfów, Chaosu (karty zniszczenia). Ponadto mamy Znaczniki obrażeń i zasobów oraz znaczniki płonięcia oraz Stolicę. Stolica, którą bronimy została podzielona na strefy (Królestwo/Pole Bitwy/Misja). Każda z tych stref przeznaczona jest to danego celu i spełnia inna rolę (surowce/atak/dociąg kart). Gracz musi dobrze wywarzać atak i rozwój ekonomiczny, by móc finansować zagrywane karty, jednocześnie broniąc się na kilku frontach. Wielokrotnie kluczem do zwycięstwa nie jest jedynie potęga militarna, a wyniszczony wróg, który nie ma środków by się skutecznie bronić, nie mówiąc już o ataku.
Dla laika, nie wtajemniczonego w świat Fantasy, wydaje się to wielce skomplikowane, ale z drugiej strony bardzo intrygujące. Jeżeli ktoś ma ochotę wkroczyć do krainy Warhammera, to zapraszamy do biblioteki, gdzie regularnie spotyka się grupa pasjonatów tej gry.
Resumując: jeśli szukasz gry, w którą mógłbyś pograć z przyjaciółmi, która nie znudzi się po kilku partiach i nie wydasz na nią ostatniego grosza, to Warhammer: Inwazja jest odpowiedzią.

    Wyślij do znajomego



MAGIA ŚWIĄTECZNYCH KARTEK
Za oknem jesienne liście tańczą w kolorowych barwach deszczu tworząc atmosferę ciepła a w naszych murach czuć już zapach świątecznej aury. Tu i ówdzie czuć wkradający się posmak najpiękniejszych świąt, z nieobliczalnym klimatem ciepła i iskrzących świec, pachnących piernikiem choinek i miłości wypływającej z naszych serc. To czas na kartki, życzenia świadczące o pamięci o bliskich i przyjaciołach, o tych z daleka i tych za ścianą, oraz na wysłanie świątecznej kartki, która z takim impetem została wyparta przez sms lub krótkie e-maile. Kartki świąteczne to czar, miłość i piękno, które świadczy o szlachetności, szacunku do drugiej osoby, o niezapomnianej tradycji piękna świąt. To dzięki kartce możemy przesłać „pachnący świętem i igliwiem” opłatek z naszego stołu i podzielić się magią i czarem świąt. W związku z tym pragniemy zaszczepić młodym osobom modę na pisanie i robienie własnoręcznych kartek.

W erze telefonów komórkowych oraz internetu mało kto ręcznie pisze życzenia. Wszyscy jesteśmy zabiegani i zapominamy o świątecznej magii. A właśnie ta magia sprawia, że Święta są niezwykłe. Nawet ci nieliczni, którzy wysyłają bliskim życzenia w formie papierowej zapomnieli dawno co wiązało się z pisaniem życzeń. Teraz kartki są gotowe, życzenia nadrukowane, przygotowana ozdobna koperta przygotowana, podpisy składane w biegu i w biegu wysyłane życzenia, niejednokrotnie w przeddzień Wigilii. A jak to było kiedyś?...

„…Dawno, dawno temu kiedy dzieci wierzyły w Mikołaja, kiedy w grudniu śnieg był po kolana, gdy saniami jechał kulik a kartki robiło się ręcznie, wtedy były prawdziwe święta . Wystarczyły proste materiały i bardzo, bardzo dużo inwencji. W przygotowaniu życzeń uczestniczyły dzieci, które pod nadzorem mamy wycinały, wydzierały i przyklejały. Pracom tym towarzyszył zapach pieczonych pierników i migający ogień z kominka. Tak zaczynały się przygotowania do tych najpiękniejszych w roku dni. Gdy kartki były przygotowane trzeba było ułożyć życzenia Świąteczne. Nikt nie myślał, żeby iść na łatwiznę i wszystkim napisać to samo. Dla każdego życzenia przygotowywane były indywidualnie. Teksty powstawały przez wiele zimowych wieczorów, każdy obdarowany miał pewność, że choć przez chwilę był tą najważniejszą osobą. Osobą o której się myśli i której życzy się naprawdę wszystkiego najlepszego…”

W związku z tym pragniemy prosić dzieci, aby pomogły nam (bibliotece) stworzyć tę niepowtarzalną magię świąt, a kartki które będą wykonane przez małe rączki i płynące prosto z serca będą cieszyć oczy wszystkich naszych czytelników tych maluczkich i tych nieco starszych. Zapraszamy do współpracy.

    Wyślij do znajomego



MISIOWE SPOTKANIA W BIBLIOTECE
Za co kochamy Misie – to pytanie, na które z nieograniczoną radością i miłością odpowiadały dzieci goszczące w bibliotecznych murach. Przez dwa dni gościliśmy najmłodszych czytelników, którzy wraz z nami uczęszczali w MISIOWYM święcie. Pierwszymi gośćmi były maluchy z Przedszkola w Dobroniu, które specjalnie w ten pluszowy dzień przyjechały do naszej biblioteki, aby podzielić się swą miłością do MISIÓW. Drugimi szczególnymi gośćmi były dzieci z Przedszkola nr 5 w Łasku,( gr. Biedronek i Żabek). Wszyscy wspólnie odpowiedzieliśmy za co kochamy pluszowego przyjaciela, wyczarowaliśmy magiczny uśmiech dla MISIA i z zaciekawieniem wysłuchaliśmy przesympatycznej opowieści pt. „Uśmiechnij się MISIU”. Na pamiątkę każde dziecko własnoręcznie pokolorowało papierowy balonik, który przykleiliśmy na podobiźnie uśmiechniętego MISIA. Zakończeniem naszego bibliotecznego misiowego spotkania, było obejrzenie przygód Misia Uszatka, którego kochaja wszystkie dzieci. Spotkanie zostało zwieńczone wspólna fotografią (a jakże) z cudownym miłośnikiem miodu w tle. Biblioteka składa misiowe podziękowanie dla naszych milusińskich gości.

    Wyślij do znajomego



JESIENNE SPOTKANIE
10 października w dziecięcych murach łaskiej biblioteki gościliśmy dzieci z Przedszkola nr 5 w Łasku grupę „Misiaczków”. Na początku naszego jesiennego spotkania czekał na dzieci tajemniczy list, od Królowej Książek. W nim to Królowa prosiła małych czytelników o szanowanie, czytanie i kochanie książek. Wszyscy wspólnie przyrzekli, że stają się przyjaciółmi książek, w co Królowa uwierzyła z całego serca.
Następnie z wielkim zainteresowaniem wysłuchały opowiadania „Jesienne liście”, co stało się dla nich inspiracją do pokolorowania liści barwami jesieni, a następnie udekorowania nimi drzewa, które na nich czekało w bibliotece. Uwieńczeniem naszego spotkania było obejrzenie niecodziennej wystawy pt. „Ala ma kota” czyli elementarzy z całego świata. Wśród dzieci największe zainteresowanie wzbudziły książki w języku hebrajskim, arabskim i japońskim, głównie za dziwny i zarazem trudny kształt liter i sposób ich czytania, gdyż książki te czyta się od prawej do lewej strony.
W wolnej chwili wszyscy mogli pooglądać ksiązki w bibliotece i pobawić się w naszej czytelni. Dziękujemy za odwiedziny.

«  8/11  »
1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, wszystko
X
Podaj adres e-mail do kogo wysłać

Podpis(imię, nick, cokolwiek)